Pierwszego dnia zaczęliśmy od mszy świętej w kościele św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława, gdzie proboszcz tej parafii opowiedział nam po krótce o historii tego kościoła, który łączy historię 3 narodów, Polski, Czech i Niemiec. Pomimo dość pochmurnej pogody, ale pełni radości mieliśmy spacer z Panią przewodnik, która oprowadziła nas trochę po mieście, a konkretnie po Ostrowie Tumskim, na którym znajduje się wrocławska katedra. Zwiedzaliśmy również uniwersytet wrocławski, na którym mogliśmy oglądać piękną panoramę miasta. Po tym owocnym zwiedzaniu i po obiedzie, ruszyliśmy w okolicę wrocławskiej hali stulecia, aby popodziwiać piękno japońskich ogrodów. Po tym zakończyliśmy część oficjalną na ten dzień ????.
Kolejnego dnia, czyli w niedzielę, z samego rana udaliśmy się do Muzeum Narodowego, gdzie wraz z przewodnikiem mieliśmy okazję, pozachwycać się nad sztuką od średniowiecza po współczesność, gdzie mieliśmy okazję oglądać sztukę Matejki, oraz Wyspiańskiego. Po tym udaliśmy się na mszę świętą do katedry, którą mieliśmy okazję zwiedzać dzień wcześniej. Po południu zaś w grupach braliśmy udział w grach miejskich, aby poznać trochę historię, oraz topografię miasta.
W poniedziałek z samego rana zaś udaliśmy się do wrocławskiego zoo, aby przy wykorzystać fakt, mniejszych kolejek do zoo, oraz do afrykarium w zoo. Zoo we Wrocławiu ma bowiem największą liczbę zwierząt, oraz gatunków w całej Polsce. Na 16:00 udaliśmy się na mszę świętą do Kościoła Rzymskokatolickiego pw. Najświętszego Imienia Jezus, skąd po mszy zaczęliśmy wyścig z czasem, aby zdążyć na nasz pociąg powrotny do Gdańska :D Na całe szczęście wszyscy cali i zdrowi dojechaliśmy z powrotem do domów, mogąc wspominać ten piękny czas.
Sebastian Mróz