Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Miesiąc temu przyjechałam na stolicy Zambii- Lusaki. Tutaj na uboczu miasta znajduje się moja placówka. Jest to 13 hektarów otoczonych wielkim murem, za którym znajduje się sierociniec, domki wolontariuszy, dom Siostr zakonnych, oraz szkoła. To mój nowy dom.
Od mojego przyjazdu do teraz dzieci miały wakacje. Moje obowiązki nie były więc uregulowane. Robiłam wszystko, co było potrzebne. Miałam też czas na zapoznanie się z moimi siostrami, sierotami.
Osatnią pracą jaką wykonałam przed rozpoczęciem roku szkolnego było malowanie nowej bramy do szkoły.
Od jutra zaczynam nowe obowiązki. Będę pracowała w klinice szkolnej, oraz pomagała w uczeniu najmłodszych dzieciaczków. W kolejnej relacji opiszę jak wygląda moja nowa praca.
Agnieszka-druga wolontariuszka doleci do mnie 21 września. Nie mogę się doczekać kiedy pokaże jej nasz dom, zapoznam z siostrami, z dziewczynkami.
Pan Bóg mi bardzo błogosławi na ten czas. Mimo, że jestem sama nie czuję się samotna. Codziennie uczestniczę w Eucharystii dzięki czemu wiem, że jestem mocno wtulona w ramiona Taty.
Wiem też, że wielu z Was pamięta o mnie w modlitwie, co sprawia, że każdy dzień witam uśmiechem.
Dziękuję za wszystko co zrobiliście dla mnie i za Waszą modlitwę.
Pozdrawiam, ściskam i pamiętam Patrycja