Po blisko 20 latach zaistniała konieczność romontu i konserwacji dachów na klasztorze, plebanii i kościele. W sierpniu, korzystając z odpowiedniej pogody, przystąpiliśmy do tych prac, które trwały blisko dwa tygodnie. Teraz możemy spać spokojnie... nie będzie się nam lało na głowy :)