Piękno Zatoki Puckiej, zapach osłonińskiego lasu i agroturystyka położona w malowniczej okolicy skłoniła młodzież i studentów skupionych przy naszej parafii wraz z zaprzyjaźnionymi osobami z parafii na Kowalach do spędzenia tam aktywnie majówki. Pierwszego maja zwarci i gotowi wyruszyliśmy na rowerach do Osłonina.
Było to nie lada wyzwanie, bo do pokonania mieliśmy około 45 km. Podróż przebiegała spokojnie, bez przygód, a kiedy zmęczenie i wyczerpanie brało górę, mogliśmy liczyć na duchowe wsparcie księdza Marcina, księdza Mateusza, księdza Janka i siostry Justyny.
Motywacją do ukończenia podróży i dotarcia do celu była reszta ekipy, wraz z ks. Bogdanem, która wspierała nas przewożąc bagaże samochodami oraz smaczny obiad przygotowany przez gospodarzy, którzy nas cudownie ugościli. Ale to nie koniec atrakcji.
Najedzeni, po chwili wytchnienia wyruszyliśmy na kolejną część przygód. O atrakcje zatroszczył się Pan Robert, który we wspaniały sposób ukazał nam życie pięknych psów husky. Również mieliśmy okazję przejechać się psim zaprzęgiem oraz zrelaksować na spacerze po lesie wraz z czteronożnymi przyjaciółmi. Było to niesamowite przeżycie dla nas wszystkich, bo mimo groźnego wyglądu psy były niesamowicie łagodne.
Kolejną atrakcją były nocne podchody, gdzie wykazaliśmy się wyobraźnią oraz odwagą podczas wykonywania wymyślonych przez siebie zadań. Dzień pełen wspaniałych przygód zwieńczyło wspólne grillowanie.
Następnego dnia, trochę wymęczeni, z żalem opuszczaliśmy cudowne rejony Kaszub wyruszając w drogę powrotną. Serdecznie dziękujemy Księdzu Marcinowi za zorganizowanie wspaniałej majówki. Z niecierpliwością czekamy na kolejny wyjazd spędzony w tak miłym towarzystwie.