Wyjazdy „Majówkowe” organizowane przez naszą parafię już chyba na stałe wpisały się w nasz kalendarz. Także i w tym roku młodzież i studenci wraz z ks. Marcinem i ks. Mateuszem udali się w dwudniową rowerową wyprawę.
Wyruszyliśmy 1 maja ok. godziny 7.00 spod naszej parafii. Udaliśmy się na Nabrzeże Motławy, aby Tramwajem Wodnym dostać się na Hel. Po przybyciu na Hel wsiedliśmy z powrotem na rowery i na samym cyplu przywitaliśmy się z morzem, a następnie ruszyliśmy do naszej bazy noclegowej w Juracie. Po drodze zwiedzaliśmy fortyfikacje powojenne. Tego dnia na rowerach pokonaliśmy ok. 30 km.
Po dotarciu na miejsce, był czas na wspólną integrację, zabawę i odpoczynek. Oczywiście nie zabrakło majówkowej kiełbasy z grilla. Wielką niespodzianką i radością była wizyta ks. Piotra. Przybył on do nas na motocyklu i każdy chętny mógł razem z nim przejechać się po okolicy.
Drugi dzień naszej wyprawy, to powrót do domu. Ok. godziny 9.00 wsiedliśmy na rowery i udaliśmy się w długą podróż do Gdańska. Do pokonania było 80 km. Droga była urocza szczególnie, gdy słońce oświetlało wodę na Zatoce Puckiej. Mogliśmy zbliżyć się do piękna przyrody stworzonej przez Boga. Kuźnica, Władysławowo, Swarzewo, Puck, Mrzezino, Gdynia, Sopot… ahhh… jakie to wszystko piękne.. te pola, łąki, lasy, morze… Po tym doświadczeniu tym bardziej można wczuć się w pieśń „Chwalcie łąki umajone…”.
Wyjazd dla każdego z nas był bardzo udany. Już nie możemy doczekać się następnego.