Rzucić wszystki i wyjechać w Bieszczady... Właśnie w taki sposób nasza wspólnota spędzała ostatni tydzień. Chodzenie po górach i wspólna integracja towarzyszyły nam przez ostatni czas. Zdobyliśmy najwyższy okoliczny szczyt - Tarnicę oraz Małą
i Wielką Rawkę. Przemierzyliśy także Połoninę Wetlińśką i Caryńską. Kąpaliśmy się w rzece i graliśmy w siatkówkę
i badmintona. Aktywny odpoczynek łączyliśmy z duchowym. Codziennie posilaliśmy się Eucharystią, a podczas wolnego dnia medytowaliśmy Słowo Boże oraz weryfikowaliśmy naszą osobistą relację z Chrystusem na podstawie Czterech Praw Życia Duchowego. W czwartek spędziliśmy wieczór przy ognisku, świętując urodziny dwójki uczestników wyjazdu.
Kacper