6 lipca 2019

Relacja z kolonii w Ochotnicy Dolnej

7-17.07.2019

17.07.2019 (środa)
Dzisiaj wstaliśmy bardzo wcześnie, o godz. 5:00, by jeszcze przed wyjazdem uczestniczyć we wspólnej Eucharystii, podczs której dziękowaliśmy Panu Bogu za Jego opieke podczas wyjazdu i prosiliśmy o bezpieczny powrót do domu. Następnie śniadanko, prowiant i w drogę. Przemieżyliśmy dzisiaj prawie 700 km. Teraz pozdrawiamy już wszystkich z naszych domów i dziękujemy Bogu oraz naszym rodzicom, że mogliśmy w tak piękny i aktywny sposób spędzić ten wakacyjny czas :)

16.07.2019 (wtorek)

Dziś był ostatni pełny dzień jaki spędziliśmy na naszej kolonii, ale nie zwolniliśmy tempa! Z samego rana odwiedziliśmy Nowy Sącz. Pierwszym punktem programu był skansen. Mogliśmy zwiedzić całą wioskę z przed 100 lat! Zobaczyliśmy domy, szkołę i kościół z dawnych czasów. Po wszystkim świetnie oprowadzili nas przewodnicy i przybliżyli trochę tamte czasy. Następnie zobaczyliśmy piękną, główną ulice Nowego Sącza. Pan Robert opowiedział nam historię miasta. Na koniec przyjechaliśmy do Starego Sącza. Tam dowiedzieliśmy się o historii świętej Kingi. Wiemy już, że mieszkańcy są bardzo związani z tą postacią. Widzieliśmy również ołtarz papieski z 1999 roku oraz muzeum Jana Pawła II. Po powrocie do ośrodka i obiadku nadszedł czas na pierwsze podziękowania. Serdecznie dziękujemy Panu Robertowi za świetne oprowadzenie nas po wszystkich ciekawych miejscach. Podziękowania skierowane zostały również pod adresem Pani Marii, gospodyni miejsca, do Pana Jakuba, naszego kucharza oraz do Pana Kazimierza naszego kierowcy. Podziękowaliśmy również Księdzu Pawłowi za zorganizowanie całej kolonii. Na pogodnym wieczorze zostały rozdane dyplomy dla każdego z uczestników oraz nagrody dla najlepszych czyściochów, czytelników, osób śpiewających, technicznego i fotografa. Został również ułożony wiersz o kolonii, który sprawił nam wiele radości. Trochę smutni wróciliśmy do ośrodka i zajmujemy się już pakowaniem. Jutro czeka nas wczesna pobudka i podróż przez całą Polskę, by wrócić do naszych domów.

15.07.2019 (poniedziałek)

Dziś nastał wyczekiwany czas: odwiedziliśmy Zakopane! Po dość długiej drodze wreszcie dotarliśmy do celu. Pierwszym punktem planu było zwiedzenia skoczni narciarskiej. Wjechaliśmy tam kolejką krzesełkową. Zobaczyliśmy całą panoramę Zakopanego. Następnie przejechaliśmy autokarem pod Gubałówkę. Daliśmy radę wejść. A u góry były upragnione lody z widokiem na Tatry. A na koniec przeszliśmy się Krupówkami. Zakupiliśmy tam kilka pamiątek i lokalnych przysmaków. Po powrocie do ośrodka i bardzo dobrym obiedzie zorganizowaliśmy dyskotekę. Mogliśmy pomalować sobie twarze farbkami oraz potańczyć przy największych hitach muzycznych.  Teraz szykujemy się do snu. Jutro czeka nas ostatni dzień zwiedzania… :( 

14.07.2019 (niedziela)
Niedzielny poranek przywitał nas deszczem, lecz i to nam nie straszne. Dziś świętowaliśmy urodziny kleryka Kacpra. Wszyscy razem przygotowaliśmy niespodziankę na rozpoczęcie dnia – prezent w kształcie arbuza! Po śniadaniu wsiedliśmy w autokar i wyruszyliśmy w podróż do Ludźmierza. Zwiedziliśmy ogród różańcowy i sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej, w którym niegdyś był z pielgrzymką papież Jan Paweł II. Następnie zwiedziliśmy torfowiska i wieżę widokową. Ostatnim punktem zwiedzania był zabytkowy kościół pw. Michała Archanioła w Dębnie podhalańskim . Jest to kościół wpisany na listę UNESCO. Wróciliśmy do ośrodka, w którym czekał na nas niedzielny obiad  . W ramach kolacji zrobiliśmy sobie grilla. Mieliśmy też okazję wykazać się kreatywnością i wyobraźnią. Tworzyliśmy z makaronu i plasteliny konstrukcję 3D. To był długi dzień, ale bardzo pozytywny. Zmęczeni kładziemy się już spać.

13.07.2019 (sobota)

Sobotni dzień wymaga, by odpocząć. I tak żeśmy zrobili. Dzisiejszego dnia o godz. 9:00 wsiedliśmy do autokaru i wybraliśmy się do Białki Tatrzańskiej na „Termy Bania”. Towarzyszyło nam mnóstwo zabawy i śmiechu. Mogliśmy korzystać z basenów, zjeżdżalni i fontann. Wzięliśmy nawet udział w tańcach w wodzie do największych hitów muzyki ostatnich lat. Nad naszym bezpieczeństwem czuwali nasi wychowawcy i panowie ratownicy. Zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do ośrodka i z wielkim apetytem zjedliśmy obiad. Po chwili odpoczynku i Mszy świętej znaleźliśmy jeszcze trochę energii na spędzenie popołudnia na świeżym powietrzu. Zrobiliśmy zawody w skoku przez skakankę, a ksiądz Paweł przygrywał na gitarze wesołe piosenki. Na kolacje czekała nas wielka niespodzianka: pan Kuba wraz z panią Marią przygotowali domową pizzę! A wieczorem czekał na nas film Disneya: „Droga do el’dorado”.

12.07 (piątek)
Dziś świętowaliśmy 8 urodziny Moniki! Nie obyło się bez śpiewu, ciasta, cukierków i balonów. A co na trasie i w górach? Dziś nasz pan kierowca Kazimierz miał dzień wolny, ale poradziliśmy sobie doskonale bez pomocy autokaru. Z racji pięknej pogody wybraliśmy się w pieszą wędrówkę z naszego ośrodka na górę Lubań. Podejście dość strome i pełne kamieni, ale jesteśmy już zaprawieni w bojach i nic nam nie straszne. Doszliśmy do studenckiej bazy namiotowej. Tam zrobiliśmy długą przerwę, mogliśmy skosztować dobrej herbaty, posiedzieć przy ognisku i odpocząć. Następnie ruszyliśmy na wieżę widokową skąd rozciągała się przepiękna panorama. Dostrzegliśmy ośnieżone tatry oraz dolinę z rzeką Dunajec. Potem ruszyliśmy w drogę powrotną. Było to duże wyzwanie, ponieważ droga w dół nie była łatwa. Gdzieniegdzie szlak przecinał mały strumyk, na szczęście udało się każdemu z nas przejść suchą nogą. W ośrodku po obiedzie i chwili odpoczynku rozegraliśmy olimpiadę sportową. Podzieleni na cztery drużyny zasmakowaliśmy rywalizacji. Konkurencję to m.in. przeciąganie liny, rzut piłkami do celu, przechodzenie przez hula-hop, „bieg” z piłką na brzuchu oraz przenoszenie wody na czas. Mieliśmy wiele uciechy. Drużyny walczyły o każdy punk. Wygrali jednak najlepsi z niewielką przewagą. Zmęczeni zasypiamy. A jutro czeka nas „Dzień sportu”.

11.07 (czwartek)

Dzisiejszego dnia przywitał nas niestety deszcz, lecz nawet on nie ostudził naszego zapału i nie zepsuł nam humorów. Cały plan został zrealizowany. Dzisiaj odwiedziliśmy miejscowość Niedzice. Zobaczyliśmy zaporę wodną i  jezioro Czorsztyńskie. Mieliśmy nawet okazję uczestniczyć w rejsie statkiem po tym jeziorze i zobaczyć przepiękny zamek.  Następnie odwiedziliśmy kamieniołom i ołtarz papieski w Kluszkowcach. Wspięliśmy się na Górę Żar i wysłuchaliśmy legendy o smakach niegdyś zamieszkujących tę górę.  Na koniec wyprawy każdy z nas przejechał się saneczkami po specjalnie wyznaczonym torze. Czuliśmy się jak w wesołym miasteczku. Podczas pogodnego wieczoru rozegraliśmy drugą część meczu siatkówki, graliśmy w „Mafie” oraz wszyscy nauczyliśmy się tańczyć Belgijkę. Towarzyszył nam bardzo dobry humor. Pogoda na wieczór również się poprawiła i jutro zapowiada się przepiękny dzień pełen słońca i nowych wyzwań.

10.07 (środa)
Dzień czwarty ukończony!
Dziś czekała nas już gorsza pogoda niż w poprzednich dniach, lecz słoneczko czasem wyglądało do nas zza chmur. Po dobrym śniadaniu wybraliśmy się już o 9:00 na szlak, by zdobyć Trzy Korony. Po wdrapaniu się na kamienisty szczyt, gdzie znajdował się punkt widokowy, dostrzegliśmy piękną panoramę Tatr, a także przełom Dunajca . W drodze ze szczytu odwiedziliśmy ruiny zamku św. Kingi. Dowiedzieliśmy się trochę o jej historii i o tym jakim była człowiekiem. wiemy że mieszkańcy okolic bardzo lubią tę świętą i modlą się szczególnie za jej wstawiennictwem. W małej, lecz pięknej miejscowości Krościenko nad Dunajcem czekały na nas obiecane przez pana przewodnika lody. Spróbowaliśmy tam również tradycyjnego sera w formie warkoczy. Zmęczeni wróciliśmy do ośrodka i z wielkim apetytem zjedliśmy obiad. Wieczorem czekały na nas gry zespołowe. Został rozegrany wśród starszych uczestników mecz siatkówki. Młodsi natomiast trenowali kręcenie hula-hopem oraz wspólnie skakanie przez skakanke. Nie zabrakło również tańca belgijskiego i gry w „mafie”. Z wytęsknieniem czekamy na następny dzień pełen wrażeń.

9.07 (wtorek)
Dzisiejszy dzień powitał nas piękną pogodą. Poznaliśmy dziś historie powstania Pienin. Pan przewodnik Robert poprowadził nas Wąwozem Homole. Odwiedziliśmy bacówkę i mieliśmy okazję zjeść prawdziwe oscypki. Mieliśmy również możliwość wjechania kolejką krzesełkową na Palenice. Dla wielu z nas było to wielkie przeżycie. Mimo niewielkiego strachu każdy bezproblemowo podołał zadaniu. Na szczycie mieliśmy okazję przejechać się po torze saneczkarskim. Po zwiedzeniu Szczawnicy, pijalni wód i zakupach pamiątek wróciliśmy do ośrodka na przepyszną obiad. Wieczorem czekał nas pogodny wieczór. Gry zespołowe bardzo dobrze nas zintegrowały. Jutro czeka nas jeszcze więcej atrakcji!

8.07 (poniedziałek)

Pierwszy dzień na szlaku górskim za nami! :)  Dziś poznaliśmy naszego przewodnika: Pana Jakuba. Poprowadził nas szlakiem na Magurki. Mieliśmy okazje wejść na wieże widokową, posłuchać opowieści o otaczającej przyrodzie oraz wysłuchać historię o katastrofie amerykańskiego bombowca. Kamienisty szlak nie był nam straszny. Wszyscy dali radę. Wieczorem wykonaliśmy plakaty na nasze drzwi oraz spędziliśmy miło czas na świeżym powietrzu.

7.07 (niedziela)

Kolonia do Ochotnicy dolnej  na dobre rozpoczęta! :) Z samego rana wyruszyliśmy autokarem w podróż przez całą Polskę, aby wieczorem znaleźć się w przesympatycznym ośrodku, którym zajmuje się pani Maria.  Podczas naszej trasy napełniliśmy brzuszki staropolskim niedzielnym obiadem.  W trakcie długiej podróży autokarem mieliśmy dużo czasu aby się poznać i zintegrować.  Po przybyciu do ośrodka „Kudowianka”, zakwaterowaniu i dobrej kolacji był czas na to co najważniejsze: spotkanie z Panem Bogiem na wspólnej niedzielnej Mszy świętej. A teraz jest czas na sen, aby jutro mieć mnóstwo sił na chodzenie po górach.

6.07 (sobota)

Już jutro z naszej parafii wyruszą dzieci i młodzież na kolonie do Ochotnicy Dolnej. Nic tak nie pomaga zregenerować zmęczenia umysłowego, jak aktywny wypoczynek :) Planujemy (Boże prosimy o słoneczną pogodę) wędrować po górach, zwiedzać zabytkowe i ciekawe miejsca dla tego regionu, wiele czasu spędzać na boisku itd. Wszystko to odbywać się będzie pod patronatem tegorocznego wyjazdu - św. Dominika Savio, który powtarzał "Musze zostać świętym". Zapraszamy i zachęcamy do śledzenia na bieżąco naszej pisemnej i zdjęciowej relacji, którą będziemy umieszczać każdego dnia około godz. 23:00. Bardzo prosimy WSZYSTKICH o modlitwę, by był to przede wszystkim bezpieczny i owocny czas dla nas wszystkich :)

ks. Paweł

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
45 0.13395690917969