6 maja 2018

Powołani do świętości

Uroczystości patronalne archidiecezji gdańskiej ku czci św. Wojciecha.

Tłumy wiernych zgromadziły się 6 maja na Wzgórzu Wojciechowym w Gdańsku. Tam odbyły się uroczystości patronalne archidiecezji gdańskiej ku czci św. Wojciecha, które w tym roku wpisały się również w jubileusz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Mszy św. odpustowej w intencji ojczyzny przewodniczył bp Łukasz Buzun z Kalisza. Eucharystię koncelebrowali abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, oraz biskupi pomocniczy Wiesław Szlachetka oraz Zbigniew Zieliński.

- W tym miejscu w Wielki Piątek 997 roku stanął św. Wojciech i ochrzcił ludność Gdańska. My jesteśmy na tej roli skrwawionej męczeństwem świętego, dokonanym niebawem po historycznym chrzcie. Jesteśmy dziedzicami w wierze - powiedział na wstępie abp Głódź.

Homilię wygłosił bp Łukasz Buzun. - Św. Wojciech był człowiekiem szlachetnego rodu - zarówno ze strony ojca spokrewnionego z dynastią cesarską panującą wówczas w Niemczech, jak i ze strony matki. Jego życie, niczym ziarno, zostało wrzucone w glebę i wydało plon obfity. Szedł śladami swojego Mistrza. Miał udział w Jego trudach, a później w Jego zwycięstwie - radości zmartwychwstania. My dzisiaj to zwycięstwo świętujemy - mówił.

- Bez łaski chrztu nie możemy nic uczynić. Nie możemy wygrać życia sami, nie jesteśmy w stanie wydać plonu obfitego. Udział w życiu Bożym czerpiemy przez chrzest. Św. Wojciech zaprasza nas, byśmy ciągle z tego źródła łaski czerpali - dodał.

- Patron archidiecezji gdańskiej był wychowany w szkole, w której nauczył się, że w podjętym krzyżu kryje się owoc na przyszłość. I my także w tych owocach podjęcia krzyża przez św. Wojciecha uczestniczymy. To właśnie na tym wzgórzu jako biskup misyjny ochrzcił miejscową ludność, by po kilkunastu dniach zginąć męczeńską śmiercią - podkreślił.

- Świadomość, która rodzi się z prześledzenia drogi św. Wojciecha, ukierunkowuje nas ku temu, co jest fundamentalne, co wypływa z naszego chrztu. A tą zasadniczą linią ludzkiego życia jest powołanie do świętości - powiedział na zakończenie.

Na Wzgórze Wojciechowe wielu wiernych dotarło w tradycyjnych pieszych pielgrzymkach. Członkowie Kościelnej Służby Mężczyzn "Semper Fidelis" z relikwiami św. Wojciecha wyruszyli sprzed bazyliki Mariackiej. Pielgrzymka dekanalna wystartowała z Pruszcza Gdańskiego. Młodzież pielgrzymowała z kościoła Ojców Franciszkanów w Gdańsku. Pielgrzymi z Łęgowa wyruszyli sprzed kościoła pw. św. Mikołaja.

Obok członków wspólnot, katechetów, sióstr zakonnych nie zabrakło przedstawicieli władz państwowych i samorządowych.

Po liturgii na placu przy kościele odbył się rodzinny piknik, a także wspólny śpiew pieśni patriotycznych.

Jan Hlebowicz - gdansk.gosc.pl

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
46 0.13292002677917